Przejdź do głównej zawartości

Czy Twój klient czuje się jak gość w hotelu 5 gwiazdkowym ?

Marketing intuicyjny

Nie dostaje 1 jajka więcej, za to że kupiłem 10. Nie wrzuca mi Pani śmietany, bo kupiłem ser. Nie dorzuca marchewki do worka ziemniaków. Ale jest jedna rzecz, której doświadczam regularnie co 7 dni. Porównałbym to do obsługi gościa w hotelu z 5 gwiazdkami, gdy podjeżdża swoim samochodem przed wejście. Oddaje swoje kluczyki, wchodzi do hotelu i staje przy recepcji. Te kilkanaście sekund powoduje u gościa hotelowego przeżycie unikalnego i przyjemnego doświadczenia wyjątkowej obsługi. Obsługa hotelu zaparkowała auto, wniosła bagaże, otworzyła drzwi. Kilka razy wypowiedziano słowa - proszę, zapraszam, miło nam, dziękujemy.



Czy realizujesz swoje działania automatycznie, książkowo, bo tak robią inni ?
Czy wręcz przeciwnie, reagujesz na potrzeby swoich klientów i je zaspokajasz ?
I nie jest tu mowa o produkcie lub usłudze. Jak wyglada Twój Customer Experience tzw. CX czyli doświadczenie klienta ?


Opowiem Ci krótką historię, której jestem świadkiem co sobotę w godz. 8-9, zawsze w tym samym miejscu.

Co tydzień w sobotę rano jeżdżę na ryneczek (bazarek). Najczęściej z synem. Dojrzałe małżeństwo przyjeżdża tam ze swoimi produktami (warzywa sezonowe, ziemniaki, jaka, ser, mleko) z pobliskiej wioseczki. Co sobotę pomiędzy godziną 8 a 9 rozkładają swój mały bazarek pod drzewem, zawsze w tym samym miejscu. Wszystko ładnie ułożone, posegregowane i przygotowane dla klientów, najczęściej stałych. Regularnie zaopatrujemy się u nich w jajka, ziemniaki, ser biały i świeże warzywa z ogródka.
I nie było by w tym nic nadzwyczajnego poza jednym istotnym szczegółem, a nawet kilkoma. Ale dzisiaj o jednym opowiem.
Mąż Pani, która sprzedaje produkty oferuje swoją pomoc w zaniesieniu wszystkich zakupów do auta. Mało tego. Klienci przekazują mu do ręki kluczyki. On zanosi wszystkie siatki z zakupami do samochodu, ładnie układa w określonym miejscu. Zamyka auto. Zabiera kluczyki ze sobą i oddaje je klientom, gdy Ci skończą swoje zakupy w piekarnii, sklepie mięsnym lub na innych stoiskach.
Co zaskakuje  mnie w tej historii ?
To fakt, że ów mężczyzna nie przeczytał żadnej książki o marketingu, o obsłudze klienta, o customer experience. Robi to wraz z żoną intuicyjnie. I te działania są perfekcyjne. Intuicja podpowiada im, co i jak robić aby klient poczuł się wyjątkowo. 
A mają kilka jeszcze takich asów w rękawie. Ale o nich innym razem. 

P.S.
Dobrą obserwacją można się wiele nauczyć.

Co my robimy intuicyjnie w MOREcycling ?

Dzisiaj zdradzę tylko jedną rzecz. To nie jest żadne odkrycie, ale wdrożyliśmy to właśnie intuicyjnie.
Przez pierwsze 3 lata działania marki MORE, trzymaliśmy się ustawowo 14 dni zwrotu na konto za odesłaną odzież. Od 2 lat mamy 3 dniowy okres zwrotu pieniędzy na konto. Intuicja zasugerowała aby nie zwlekać. Ja sam też chciałbym zostać tak potraktowany przez sklep, do którego zwracam zakup. Niby proste, ale czasami aż za bardzo. 

Odpowiedz sobie na pytanie co Ty robisz dla swoich klientów, czy czują się jak gość w hotelu 5 gwiazdkowym ?



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

To takie proste - biznes to pasja a pasja to biznes.

Jeżeli swój biznes realizujesz z pasji to wygrywasz. Ale co oznacza budować biznes na tym co się kocha. Jak przerodzić w zysk swój poświęcony czas i energię oraz wiele codziennych wyrzeczeń ?  Jak pasja do kolarstwa przeobraziła się w markę MOREcycling ? Już na samym początku postawiłem przed sobą kilka żelaznych reguł gry w Biznes z pasji. 1. Założenie najważniejsze. Pierwszy cel dla marki został postawiony na 5 lat do przodu. 2. Celem nadrzędnym nie był zysk. Miał się pojawić z czasem, z roku na rok. 3. Tylko postawienie klienta w centrum pozwoli osiągnąć jego satysfakcję. A to docelowo doprowadzi do pierwszych fanów marki oraz organicznego dotarcia do szerszego grona kolarzy i kolarek. 4. Połączenie marki z realną i prawdziwą misją skierowaną do pasjonatów i miłośników kolarstwa. Pierwsze hasło (pasja ze stylem) zostało stworzone w oparciu o marketing książkowy. Drugie hasło (radość wspólnej jazdy) jest wynikiem głebokiej analizy naszego DNA. W swoim założeniu musiało odpowiadać...

Czy potrafisz zamienić klienta w fana Twojej marki. Dlaczego pokochałem marki Toyota, Garmin, Eurosport ?

  Czy potrafisz zamienić klienta w fana Twojej marki. Dlaczego pokochałem marki Toyota, Garmin, Eurosport ? Niekoniecznie musisz dużo inwestować pieniędzy w pomysły, które sprawią lojalność u Twoich klientów. To jest ostateczna droga aby zlecić to firmie zewnętrznej i słono zapłacić. Możesz zdobyć te informacje sam i wdrożyć je w kulturę swojej marki. Sugeruje mocno wsłuchać się w głos płynący od kupujących. Oni mają tą wiedzę. Albo daj im możliwość opowiedzenia im o tym Tobie, albo zacznij czytać między wierszami. Ja polecam szczerą rozmowę przez telefon z wybranymi klientami, o ich oczekiwaniach i problemach, które starasz się zaspokoić. Toyota Kiedy jesienią 2020 roku jechaliśmy na Chorwację na sesję fotograficzną, około 23.00 na Węgrzech przebiliśmy dwie lewe opony w Toyocie. Droga dziurawa jak szwajcarski ser. Szybki telefon do ubezpieczyciela. Przyjmują zlecenie holowania do serwisu w Miskolcu. Czas oczekiwania około godziny. Około 24.00 dzwonię aby upewnić się, czy kt...